rozstawione dwa rękawy sorpcyjne na szerokości rzeki

Substancja ropopochodna w rzece Dłubni

Informacje w dniach 12 i 13 kwietnia br. o zanieczyszczeniu rzeki Dłubni w Krakowie były powodem dwóch interwencji inspektorów WIOŚ w Krakowie w terenie. Na miejscu zdarzenia tj. rzeki Dłubni – w sąsiedztwie ul. Podrzecze (Bieńczyce) – obecna była Straż Pożarna, Jednostka Chemiczna – Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego, Policja, a także 13 kwietnia: Pogotowie Kanalizacyjne oraz przedstawiciele Zarządu Infrastruktury Wodnej i MPK Kraków.

W dniu 12. kwietnia zanieczyszczenie ropopochodne tzw. film olejowy występował na całej szerokości rzeki Dłubni, poniżej jazu piętrzącego. W chwili dotarcia inspektorów WIOŚ na miejsce zdarzenia, na rzece występowało niewielkie zanieczyszczenie substancją ropopochodną na powierzchni wody oraz wyczuwalny był zapach charakterystyczny dla związków ropopochodnych. Inspektorzy WIOŚ w Krakowie pobrali próbki wody do analizy laboratoryjnej oraz wykonali badania terenowe. W trakcie oględzin terenów wokół miejsca zdarzenia zaobserwowano film olejowy wypływający z jednej ze studzienek kanalizacyjnych. Inspektorzy przy udziale Straży Pożarnej podjęli działania, aby zlokalizować zanieczyszczenia w studzience. W trakcie oględzin zaobserwowano wyciek substancji spod autobusu na terenie Stacji Obsługi Autobusów Bieńczyce przy ul. Makuszyńskiego 34 w Krakowie.  Inspektorzy wraz ze Strażą Pożarną i Policją przeprowadzili oględziny na terenie zakładu. Na miejscu stwierdzono obecność sorbentu w miejscu wycieku paliwa w bliskiej odległości od studzienki kanalizacyjnej, a przyczyną był wyciek paliwa z jednego z autobusów. Nie powiadomiono o tym fakcie żadnych służb.

W dniu 13. kwietnia br. inspektorzy WIOŚ udali się w teren ponownie w związku z powtórnym zgłoszeniem zanieczyszczenia Dłubni substancjami ropopochodnymi. Pobrano próbkę wody poniżej jazu piętrzącego. Funkcjonariusze Straży Pożarnej założyli szereg rękawów sorpcyjnych na rzece, przy czym ich koncentracja miała miejsce przy wylocie kanalizacji do Dłubni, poniżej jazu piętrzącego. Źródłem zanieczyszczenia był ten sam wylot kanalizacji, z którego do rzeki dostały się resztki wycieku paliwa stagnujące w instalacji kanalizacyjnej. Zadaniem służb (ZIW, MPK) będzie wyczyszczenie (poprzez wypłukanie i odpompowanie) instalacji burzowej – studzienek, separatorów, przewodów burzowych itp., celem zaprzestania zanieczyszczenia Dłubni.

Inspektorzy WIOŚ w Krakowie rozpoczną pozaplanową, interwencyjną kontrolę Zajezdni autobusowej MPK Bieńczyce