informacja pod linkiem

W nawiązaniu do artykułu, który ukazał się w dniu 5 czerwca br. na portalu eska.pl pt. Kilkaset śniętych ryb w rzekach Małopolski. Pływa w nich papier i podpaski. Czeka nas „druga Odra„? autorstwa Magdaleny Olejnik, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Krakowie przedstawia działania inspekcji w aspekcie zanieczyszczeń rzek.

W artykule wskazano na pięć wymarłych rzek. Na wstępie informujemy, że trzy z nich znajdują się poza województwem małopolskim, tj.

– Biała Głuchołaska – rzeka w Czechach i w Polsce, uchodzi do Nysy Kłodzkiej,

– Silnica – rzeka płynąca przez Kielce, ujście do Bobrzy,

– Kłodnica – rzeka płynąca przez Gliwice, prawobrzeżny dopływ Odry.

i w związku z tym znajdują się poza obszarem działania WIOŚ w Krakowie.

Skomielnianka:

W trakcie działań inspekcyjnych w nocy z 11/12 maja w korycie potoku Skomielanka w Skomielnej Białej, powyżej progu inspektorzy stwierdzili obecność śniętych ryb o wielkości 10-15 cm w ilości kilkudziesięciu sztuk, wizualnie o podobnych cechach gatunkowych.

Źródłem zanieczyszczenia potoku – jak się okazało po wykonaniu badań – było wprowadzenie do jego wód kanałem burzowym detergentów, które spowodowały gwałtowne spienienie potoku oraz czasową zmianę warunków tlenowych, co doprowadziło do śnięcia ryb.

W tym dniu, inspektorzy na miejscu zdarzenia pobrali próbki z przelewu burzowego oraz z potoku Skomielnianka. Wykonano pomiary terenowe, a pobrane próbki zostały przekazane do analizy fizyko-chemicznej przez Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ.

Zlecono badania laboratoryjne w zakresie: BZT5, ChZTcr, pH, przewodności elektrycznej właściwej, temperatury, zawartości tlenu (wyłącznie w próbce z potoku) oraz surfaktanty anionowe i niejonowe.  Badania potwierdziły istotne zmiany w obrębie wskaźników BZT5, ChZTcr przewodności elektrycznej właściwej oraz obecność surfaktantów anionowych oraz substancji powierzchniowo czynnych niejonowych.

Swoje pomiary przeprowadziła również Jednostka Ratownictwa Chemicznego. Wykonano analizę próbek terenowych wody z potoku spektrometrem, która nie wykazała substancji zdefiniowanych w bibliotece analizatora.

W dniu 12 maja br. wykonano ponowne rozpoznanie w terenie w porze dnia. Inspektorzy WIOŚ w Krakowie dokonali ponownych oględzin potoku Skomielnianka w miejscowości Skomielna Biała na wysokości Stacji Paliw Orlen oraz wylotu kanalizacji burzowej, zlokalizowanego pod drogą krajową 28. Przy wylocie pod przepustem drogowym widoczny był biały osad, natomiast piana na potoku była minimalna.

Co istotne, ujście potoku Skomielnianka do rzeki Raby znajduje się około 3 km poniżej zlokalizowanego zanieczyszczenia, a w wyniku prac terenowych  stwierdzono na dnie potoku Skomielnianka obecność śniętych ryb najdalej ok. 1,5 km od wylotu kanalizacji burzowej pod przepustem drogowym. Zatem niemożliwe było (wskazane w artykule) zanieczyszczenie Skomielnianki na długości ok. 5-6 km.

Po wykonaniu czynności w terenie, zgodnie z obowiązującymi zasadami w zakresie raportowania niezwłocznie został sporządzony raport doraźny oraz raport dobowy z opisanego zdarzenia oraz powiadomiono właściwe miejscowe centrum zarządzania kryzysowego.

Protokół kontroli wraz ze sprawozdaniem z badań został przesłany do administratora cieku tj. PGW Wody Polskie RZGW w Krakowie. Ponadto dokumentacja kontrolna została przesłana do Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach w związku z prowadzonym przez nich postępowaniem tj. o przestępstwo z art. 182§1 kk.

Rzeka Biała Przemsza na niedługim odcinku – w swoim środkowym biegu – stanowi granicę województwa małopolskiego i śląskiego, a jedynie w swoim górnym biegu (na wysokości pustyni Błędowskiej i m. Klucze ) w woj. małopolskim.

Ostatnie zgłoszenie dotyczące zanieczyszczenia tej rzeki miało miejsce w dniu 28.04.2023 r. Wytypowano kanał Dąbrówka należący do ZGH Bolesław – jako potencjalne źródło zanieczyszczenia rzeki Biała Przemsza.

Wizja terenowa inspektorów WIOŚ w Krakowie objęła oględziny kanału wód poflotacyjnych ze stawów osadowych odpadów poprodukcyjnych ZGH „Bolesław” w Bukownie, wody w Kanale Dąbrówka w m. Laski. W ocenie wizualnej woda była klarowna, o ciemnobrązowej barwie (prawdopodobnie od powszechnie występujących w tym rejonie substancji humusowych). W punkcie tym pobrano próbkę wody do badań laboratoryjnych. Sprawdzono również wylot ścieków gminnej oczyszczalni ścieków komunalnych w m. Laski do Kanału Dąbrówka. Ścieki w ocenie wizualnej były dobrze oczyszczone, bezbarwne. W rejonie wylotu nie stwierdzono uciążliwości zapachowej. Pobrano próbkę wody z Kanału poniżej wylotu ścieków z oczyszczalni

Reasumując, nie potwierdzono zanieczyszczenia wody w Kanale Dąbrówka ani też dopływu zanieczyszczeń do Kanału. W żadnym miejscu Kanału Dąbrówka nie stwierdzono martwych lub śniętych ryb. Wyniki badań próbek wody nie budziły wątpliwości, a pomiar zawartości tlenu wskazał, że wody są dobrze natlenione.

O sytuacji poinformowany został WIOŚ w Katowicach oraz RDOŚ. Ustalono również, że działania WIOŚ w Katowicach związane z ewentualnym zanieczyszczeniem Białej Przemszy były prowadzone w rejonie m. Sławków (woj. śląskie).

W artykule jest mowa również o rzece Krzeszówce

W dniu 6 kwietnia 2023 r. po południu P. Paweł Chodkiewicz (osoba zgłaszająca wyrażająca zgodę na przekazanie danych osobowych), PGW Wody Polskie RZGW w Krakowie oraz dyżurny Komendy Policji w Krzeszowicach przekazali interwencję dotyczącą zanieczyszczenia wody w rzece Krzeszówka (lewobrzeżnym dopływie do rzeki Rudawa) w miejscowości Krzeszowice. Woda miała kolor szaro-niebieski o ostrym chemicznym zapachu,  widoczne w cieku były ślady ścieków bytowych (m.in. papier toaletowy), co mogło mieć związek z nielegalnym zrzutem nieoczyszczonych ścieków pochodzących ze znajdującej się w pobliżu oczyszczalni ścieków. Powyższe zostało zaobserwowane w pobliżu adresu Leśna 77, poniżej mostku na rzece Krzeszówka.

W związku ze zgłoszeniem inspektorzy WIOŚ w Krakowie podjęli działania i przeprowadzili wizję lokalną w dniu 7 kwietnia br. Ustalono, że w tej lokalizacji znajduje się przelew burzowy kanalizacji ogólnospławnej prowadzącej ścieki na oczyszczalnię komunalną w Krzeszowicach. Odprowadzanie ścieków tym wylotem jest uregulowane formalno-prawnie. Ostatnie uruchomienie przelewu miało miejsce 2 kwietnia br. W trakcie czynności terenowych przelew nie funkcjonował. Otwarto komorę przelewową. Stwierdzono, że strumień ścieków kierowany jest na oczyszczalnię. Na wylocie przelewu widoczny był nalot ściekowy. Poniżej wylotu woda była klarowna, przejrzysta.  Najprawdopodobniej była to woda deszczowa z sąsiednich wylotów kanalizacji opadowej. W dalszej odległości od wylotu w korycie rowu stwierdzono obecność ścieków z kanalizacji ogólnospławnej. Odpływ ścieków do Krzeszówki był utrudniony, co powodowało stagnowanie ścieków w rowie.

Po wyjeździe interwencyjnym ustalono, że w najbliższym czasie zostanie przeprowadzona kontrola funkcjonowania oczyszczalni ścieków.